Holenderscy pisarze? A kto to taki? (cz. II)

Jakiś czas temu pisałam o tym, że literatura niderlandzkojęzyczna jest w Polsce bardzo mało znana. Wiele skądinąd oczytanych osób nie jest w stanie podać choćby jednego autora z Holandii czy z Belgii. A przekładów było naprawdę niemało. Czytaj dalej Holenderscy pisarze? A kto to taki? (cz. II)

Najlepsza holenderska książka 2016 roku?

Dzisiaj listonosz przyniósł mi wyjątkową ciężką przesyłkę – sześć książek. Czeka mnie ciekawe zadanie: wybrać najlepszą z nich. Dlaczego? W tym roku należę do jury czytelniczego nagrody literackiej ECI, co znaczy, że wspólnie z 49 innymi czytelnikami będę decydować o tym, która niderlandzkojęzyczna książka wydana w ubiegłym roku może nosić tytuł najlepszej. Czytaj dalej Najlepsza holenderska książka 2016 roku?

Opowiadanie do przeczytania online

„Pewnej nocy dwunastego miesiąca księżycowego tego roku dwie silne dłonie przyparły młodego Tangmoo do dna rzeki Mae Ping, jak na ironię spełniając w ten sposób jego jedyne życzenie. Tangmoo młócił ramionami w wodnym wirze. Rozbłyski fajerwerków odbijały się w białkach oczu, a stłumione krzyki unosiły się w bańkach powietrza, pękających bezgłośnie na powierzchni: ratunku, ratunku, ratunku, ratunku!”
 Polskie tłumaczenie dostępne gratis

Tak rozpoczyna się przetłumaczone przeze mnie opowiadanie Thomasa Olde Heuvelta, które w 2014 roku zostało nominowane do nagrody Hugo. Całość tekstu o przygodach młodego Taja Tangmoo, który nie miał żadnych życzeń, można przeczytać bezpłatnie w magazynie internetowym Silmaris (dostępnym pod tym linkiem).

O Thomasie Olde Heuvelcie

A tutaj pisałam więcej o twórczości Thomasa Olde Heuvelta, nazywając go „cudownym dzieckiem holenderskiego fantasy”. Czy słusznie?